Uwiecznienie chwili, danego momentu ma w sobie coś magicznego, niepowtarzalnego. Na przekór największe wyzwanie stanowi udokumentowanie chwili wydawać by się mogło zwyczajnej, a tak faktycznie mającej olbrzymi wpływ na nasze życie. Chwila ta, tak rzadko mająca miejsce odwraca nas dotychczasowy żywot do góry nogami.
Ilu takich chwil jesteśmy w stanie doświadczyć w życiu? I czy w ogóle da się je wyłapać? Jakoś zarejestrować? Chyba, a raczej na pewno jest to niemożliwe, nieosiągalne. No, chyba, że żyjemy w świecie Wielkiego Brata gdzie bez przerwy jesteśmy monitorowani i co najlepsze mamy dostęp do tych nagrać, możemy do nich powracać, czerpać z nich wspomnienia. Niestety, albo i może stety ale Wielki Brat nie istnieje stąd też z pewnością nie uda nam się uwiecznić wielu pięknych i niepowtarzalnych chwil. No, ale nie ma co tu się jakoś szczególnie łamać i dołować, taka jest po prostu kolej rzeczy.
